-

Stażystki wspomnienia z OPP

19 kwiecień 2021
  • wielkość czcionki
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

                  W Ognisku od czasu do czasu swoje staże realizują studenci. Bardzo nas cieszą te spotkania, bo towarzyszy im zapał do pracy i gotowość do poznawania nieznanego. Na zakończenie stażu studenci czasami wyrażają swoje emocje i doświadczenia z tego okresu. Wyjątkowy sposób wybrała Pani Julia. Napisała artykuł, który tak bardzo nas ujął, że postanowiliśmy podzielić się  nim z Wami. Na ilustracji zrobionej po instalacji wystawy szopek i kartek, Pani Julia jest na najdalszym planie.

 

OPP studenckim okiem. Współpraca, przyjaźń, rozwój – OPP w pigułce

              Kiedy zimą pierwszy raz przekroczyłam próg OPP jako stażystka, poczułam cień nostalgii. W czasach szkoły podstawowej i gimnazjum często bywałam tutaj na Konkursach Wiedzy o Kociewiu i znałam placówkę właściwie z własnego doświadczenia. Ze wspomnień wiedziałam czym zajmuje się Ognisko Pracy Pozaszkolnej, jednak o sposobie pracy mogłam jeszcze niewiele powiedzieć. Po trzech miesiącach tu spędzonych, gdy myślę o OPP, do głowy przychodzą mi trzy słowa: współpraca, przyjaźń i rozwój.

Po pierwsze, współpraca. W OPP dzieje się dużo: muzyka, taniec, zajęcia twórcze, działalność społeczna, a obok tego wszystkiego jeszcze rozpowszechnianie kultury w kociewskim duchu. Jednak co jest tu wartego uwagi to fakt, że każdy tutaj pomaga sobie nawzajem. Koło malarskie przygotuje element scenografii, jeśli do przedstawienia potrzebuje go Klub Kreatywnych, a Pan Piotr ze Studia Piosenki zagra na akordeonie na próbie zajęć tanecznych. Wszystko dzieje się razem i przyjemnie się na to patrzy, a jeszcze milej jest być tego częścią chociaż w małym stopniu. Godną uwagi formą współpracy są występy angażujące różne grupy. Każde z kół zakłada wtedy koszulki w przypisanym mu kolorze reprezentując swój klub, a jednocześnie całe OPP. Niestety w obecnej sytuacji obostrzenia determinują zmiany i wielu z przedsięwzięć nie udało się zrealizować - ja również nie miałam szansy wziąć w nich udziału. Sytuacja wymaga zmian i trudno temu zaprzeczyć, jednak OPP radzi sobie, zmieniając formy przedsięwzięć w trosce o bezpieczeństwo i realizując w miarę możliwości konkursy online.

Po drugie, przyjaźń. OPP to nie tylko zajęcia pozaszkolne skoncentrowane na rozwoju umysłowym. Pomagają one również kształtować przyjaźnie i trwałe współprace. Gdy brałam udział w zajęciach obserwowałam jak dzieci uczą się zdrowej rywalizacji, obchodzą wspólnie urodziny, dobrze się bawią i spędzają produktywnie czas. Szczególnie w obecnej sytuacji OPP jest dla nich miejscem, gdzie mogą przy przestrzeganiu zasad bezpieczeństwa nadrobić brak kontaktu społecznego, którego teraz tak bardzo im brakuje.

W końcu po trzecie - rozwój. Uczniowie tworzą to, co podpowiada im własny zamysł artystyczny, a OPP daje im do tego możliwości, rozwija ich pasje i uczy przez zabawę. Najmłodsze grupy są tego ostatniego najlepszym przykładem. Z uśmiechem na ustach obserwowałam, jak dają z siebie wszystko ćwicząc układy taneczne i może czasami nauka przegrywa z zabawą, jednak mimo tego każda forma rozwoju jest bardzo cenna. Starsi mają już inne priorytety. Niektórzy szukają hobby przemieszczając się między grupami lub należą do kilku jednocześnie. Inni dobrze wiedzą co ich interesuje i pod okiem nauczycieli rozwijają swój warsztat i pasję. Dla niektórych to zainteresowanie jest czymś, z czym wiążą przyszłość, a nauczyciele dają im wskazówki odnośnie dalszej drogi kształcenia. Wśród starszych, część należy do konkretnego koła przez kilka lat, a ich praca jest poważniejszą działalnością. Tutaj dobrym przykładem jest Młodzieżowa Rada Powiatu Starogardzkiego lub zespół rockowy oparte na wspólnych zainteresowaniach i chęci działania. MRPS tworzą ludzie, którzy mają dużo ciekawych pomysłów i z zaangażowaniem wcielają je w życie. Zespół rockowy na razie eksperymentuje, ale kto wie co przyniesie przyszłość...Może niedługo wszyscy o nich usłyszą?

                Słowem zakończenia, na praktykach w OPP przekonałam się, że pisać na temat projektów udanych i ciekawych to podwójna przyjemność. Dodatkowo odkryłam, że akronim OPP rozwija się też jako Ogromnie Przyjazna Placówka! Teraz nadchodzi wiosna i moje praktyki dobiegają końca, ale cieszę się, że tak jak przebywając w OPP obserwowałam rozkwit pogody, obserwowałam też rozkwit umiejętności wszystkich podopiecznych.  Mam nadzieję, że jak najszybciej uda nam się powrócić do przedpandemicznej rzeczywistości i dzieci będą miały szansę pokazać cały potencjał, który się w nich kryje.

338 Ostatnio zmieniany poniedziałek, 19 kwiecień 2021 11:04
Więcej w tej kategorii: