-

“Legenda o strychu” i fakty o kociewskim skarbie- o tym wszystkim tylko w OPP

21 kwiecień 2016
  • wielkość czcionki
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Kolejne spotkanie, zorganizowane z inicjatywy koła dziennikarskiego, prowadzone przez Tadeusza Majewskiego odbyło się dnia 13 kwietnia w auli Ogniska Pracy Pozaszkolnej w Starogardzie Gd. To było tzw. „dwa w jednym” – spektakl „Legenda Strychu" i wykład na temat skarbu w Jeziorze Godziszewskim. Na wstępie dziękujemy wszystkim, którzy przyszli do OPP na to spotkanie. Etiuda "Legenda o Strychu", zagrane przez siostry Nikolę i Martę Drewczyńskie była wyjątkowo zabawnym akcentem przed wykładem Mariusza Kurowskiego.

A teraz kilka szczegółów o etiudzie pt.” Legenda Strychu”

Grają ją dzieci z Kalisk. Historia powstania tego krótkiego spektaklu jest zaskakująca. Nikola i Marta Drewczyńskie, uczestniczki zajęć dziennikarsko-twórczych OPP w GOK-u w Kaliskach napisały kilka ciekawych reportaży: o jeździe konnej w Dunajkach, o morsach w Trzechowie i o swojej miejscowości - Strychu. W trakcie przerabiania reportażu o Strychu na opowiadanie zrodził się pomysł, by skorzystać z mrocznej legendy o tej miejscowości, spisanej w 1937 r. przez etnografa Józefa Gołąbka w książce "Pomorskie historie z dreszczykiem". Podczas opracowywania opowiadania zrodził się z kolei pomysł przedstawienia tej historii na w formie spektaklu. Przedstawiamy thriller "Legendę Strychu", historię zbyt nieprawdopodobną, żeby się nie... wydarzyła."

A teraz kilka szczegółów o wykładzie Mariusza.

"Mariusz Kurowski jest autorem świetnej książki pt. "Kociewskie początki", w której bardzo wnikliwie szuka odpowiedzi na pytanie, gdzie i kiedy "powstało" Kociewie. Chociaż książką nie miała jeszcze oficjalnej prezentacji, zdążyła poruszyć już środowisko osób zajmujących się zawodowo i amatorsko "prakociewiem". Mariusz mówił i prezentował mapy, ale sporą część spotkania poświecił skarbowi wojska szwedzkiego, który leży na dnie Jeziora Godziszewskiego. Wóz (a może wozy) ze skarbem zatonął podczas ucieczki Szwedów na skutek załamania się lodu pod ciężarem wozu i uciekających. Nie jest to żadna legenda. Poszukiwania skarbu podjęto już w XIX w. W latach 70. XX w. poszukiwali go płetwonurkowie. I... nic nie znaleziono. Według autora "Kociewskich Początków" , szukano w nieodpowiednim miejscu. Na spotkaniu Mariusz wyjawił, gdzie tego skarbu powinno się szukać. Co zdumiewające, o tym miejscu mówią konkretne zapisy z tamtych czasów! Mariusz przedstawił nam te zapisy, ba nawet mapy. Nadchodzi czas na kociewski "złoty pociąg"!

Na pierwsze spotkanie z Mariuszem Kurowskim w OPP przyszło blisko 100 osób. Mariusz Kurowski to znakomity analityk, mający ogromną wiedzę z zakresu historii, genealogii, kartografii i innych dziedzin. Prowadząc swoje dochodzenia wykorzystuje najnowsze osiągnięcia techniki.".

Czekamy zatem na następne „Spotkania z …”

855
Więcej w tej kategorii: